Eidfjord i droga nad wodospad

Wyruszając na północ z Tyssedal w kierunku Voss, zanim przemierzyłyśmy most nad fiordem skręciłyśmy w prawo do miejscowości Eidfjord, z której następnego dnia z rana miałyśmy ruszać nad wodospad. Jeżdżenie stopem wzdłuż fiordów o zachodzie słońca zawsze przynosiło nam wspaniałe widoki. Uwielbiam poniższe zdjęcie, ponieważ pokazuje skały chowające się za sobą, albo raczej wyłaniające się zza siebie. Cudo :)

055.Dowiózł nas tam pewien stary Duńczyk, który jest fotografem. Pokazywał nam przeróżne foldery gdzie są jego zdjęcia. Zjeździł stopem cały świat. I podróżuje aktualnie z 50 lat młodszą Filipinką… O sprowadzaniu Filipinek już trochę słyszałyśmy. Jako, że europejskie kobiety takie niezależne, samodzielne, pracujące, robiące karierę, to mężczyźni zatęsknili za domowym ciepłem, i taką dawną kurą domową, więc co bogaty i stary Skandynaw robi? Sprowadza sobie kobietę ze wschodniej Azji, z kultury gdzie kobieta nie pracuje a zajmuje się domem. Trochę nie chciałam w to wierzyć, ale gdy zobaczyłam to na własne oczy… Duńczyk-fotograf tłumaczył, że ona jest tu na wakacjach na 3 miesiące… ale mieli jedno łóżko i wspólne życie w tym camperze… Dobrze, że Polacy nie tacy majętni i za żony biorą również te silne i niezależne, jest i dla mnie więc nadzieja :P

Wieczorem rozbiłyśmy namiot za wałem ziemnym, z którego roztaczał się widok na pobliskie miasteczko. By oszczędzić nasze ostatnie kromki chleba uparzyłyśmy sobie zupki w proszku.Wieczór mijał nam pięknie i spokojnie, nie wróżąc niczego złego…

056. 057.Gdy następnego dnia rano zrobiłam wraz z jedną z dziewoj wycieczkę do wyczekanego sklepu (no bo zapasy nam się skończyły) spotkała nas smutna niespodzianka… jakoś tak nie przemyślałyśmy i zupełnie się nie spodziewałyśmy… że w niedzielę (to było nieszczęsnego 13 lipca) wszystko będzie zamknięte… Co w takiej sytuacji należy zrobić? Proste – przeleżeć dzień by nie tracić energii i doczekać kolejnego na wznowienie funkcjonowania organizmu ;)

I tak działo się prawie cały dzień… popołudniem coś w nas wstąpiło i postanowiłyśmy jednak, mimo wszystko, jechać nad wodospad, który znajdował się nieopodal naszej felernej miejscowości. Dojechałyśmy tam chyba nawet jednym stopem. Oczom ukazał się imponujący wodospad, może nie za szeroki, ale jeśli przyjrzeć się zdjęciu to można ujrzeć na szczycie spory hotel…

059.058.Usłyszałyśmy też historię, że dziś spadła tam kobieta… dziewczęta podchwyciły, a ja im towarzyszyłam jako fotograf ;) Norwegowie w swoim umiłowaniu do przyrody nie stawiają miliona odblaskowych barierek, liczą na ludzki rozum. Moim zdaniem słusznie, jeśli ktoś rozumu nie używa następuje naturalna selekcja. Oczywiście są wypadki, i nie każdy kto ginie w górach jest sam sobie winien, ale serio, by w tym miejscu zginąć to trzeba na prawdę tego chcieć.

062.W drodze nad wodospad, bo to nie jest jeden punkt widokowy, natrafiłyśmy na polanę gdzie M. znalazła malinę nordycką, która jest pod ochroną. Tak bardzo się nią zachwycała, że aż zapamiętałam jej nazwę, co z moją pamięcią i brakiem umiłowania do rozróżniania roślin graniczy z cudem. Do dziś chce mi się śmiać, jak M. mnie oświeciła, że to co nazywam jaśminem jest jednak jabłonią. Przecież i tu i tu są białe kwiatki ;) „i jaśminem pachną Twoje słowa…”

060.Z wycieczki wróciłyśmy skłócone. Wróciłyśmy za nasz wał ziemny, by doczekać otwarcia sklepu dnia następnego. A skłócone ponieważ, nie wszystko przegadałyśmy przed wyprawą. A podczas niej tylko bardziej i mocniej się fochałyśmy…w  pewnym momencie o totalne głupoty… ale jeszcze jakieś 2 tygodnie nam zajęło by wreszcie przegadać naszą sytuację, i to tylko dzięki Panu – ale o tym więcej przy okazji podróży po Finlandii :)

061.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s