Szwedzki autostop

Szwedzi są przesympatyczni, z każdego samochodu uśmiechają się do Ciebie ludzie,machają,pozdrawiają…ale nikt Cię nie bierze :P Stopujemy powoli,pierwszy bierze nas blond włosy Wiking,bo sam kiedyś próbował stopować ale nigdzie nie dojechał. Wytwarza ręcznie ceramikę a w aucie pachnie pyszną kawa. Wywiózł nas w miejsce gdzie utknęłyśmy na dłużej,porzucając nadzieję starszy pan bierze nas i wywozi w drugą stronę ponieważ Malmo właśnie tam się znajduje :P Następnie jedziemy z mieszkańcem Bośni pracującym w Anglii i Szwecji. Jej,jaki to miły człowiek. Zdecydowanie wszyscy mówią tu po angielsku :) Zdecydowanie to wiele ułatwia. W rozmowie. Bo stopowanie i tak idzie opornie. Na wieczór pół grek – pół szwed wywozi nas do Malmo. Idziemy przez godzinę na dworzec kolejowy,mijamy dwóch starszych rybaków. Zero aut,zero ludzi,jakby martwe miasto. Dopiero na dworcu oglądamy plan miasta i widzimy,ze tirowiec wywiózł nas na fabryczne i stoczniowe zabudowania gdzie po 16 nie ma żywej duszy, tylko samotne skrzeczące mewy od czasu do czasu przetną nam drogę (nie marząc o kimkolwiek kto by mógł nas wziąć za stopa w obranym kierunku ;)).

005.

W Malmo wsiadamy w pociąg do Kopenhagi i już o północy trafiamy do domu naszych hostow : ) Hości przesympatyczni ale dzień nas wykończył i czas było spać.

Podsumowując autostop – dobrze,że się uśmiechają! :D

006.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s